Jak żywię Aleksandretty

Na podstawie własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że sposoby żywienia w początkowym okresie mojej przygody z hodowlą ptaków czerpałem z doświadczenia starszych hodowców oraz dostępnej literatury. Niestety mieszanki ziarna, jakie dają swoim papugą starsi hodowcy, ograniczają się do przypadkowej proporcji prosa, owsa i słonecznika. Natomiast autorzy większości książek i opracowań podają skład mieszanki bardzo ogólnikowo, bez podania proporcji różnych gatunków ziarna.

Rozmawiając z wieloma hodowcami niestety stwierdziłem, że tylko nieliczni zwracają uwagę na jakość oraz gatunki ziarna używanych do karmienia papug. Podziwiamy ptaki, jakie potrafią wyhodować hodowcy z Czech, Słowacji, Niemiec, Holandii czy Belgii i wydaje się nam, że używają jakichś niezwykłych mieszanek ziarna i odżywek, aby wyhodować wspaniałe ptaki. Ale ” nie taki diabeł straszny”. Postaram się przybliżyć nieco sekrety żywienia papug na podstawie własnego doświadczenia oraz doświadczenia kolegów hodowców z Belgii i Holandii. Na początek może o mieszankach ziaren, czyli podstawowej karmie, a później o dodatkach równie niezbędnych dla żywienia papug. Niektóre firmy polskie próbują produkować gotowe mieszanki, ale wydaje mi się, że wiele im jeszcze brakuje pod względem jakości oraz składu. Znacznie lepiej zakupić poszczególne gatunki ziarna na giełdach lub w sklepach, ale trzeba bardzo uważać, aby nie kupić ziarna bezwartościowego. Kupując ziarno należy mu się dokładnie przyjrzeć, zwracając uwagę na kilka spraw:

ziarnopowinno być błyszczące, nie zapylone,nie może pachnąć stęchlizną, ani być zawilgocone.nie może być zanieczyszczone odchodami gryzoni.

Jeżeli jest to możliwe należy sprawdzić, czy ziarno jest żywe – przeprowadzić próbę na zdolność kiełkowania. W tym celu należy oddzielić losowo 100 ziarenek, położyć na talerzyku na wilgotnej gazie oraz przykryć jeszcze jedną wilgotną gazą. Następnie pozostawić na 48 godzin w ciepłym miejscu zwracając uwagę, aby gaza była zawsze wilgotna. Jeżeli zakiełkuje 90 ziaren to uważam, że ziarno jest dobrej jakości. Sporządzając mieszanki trzeba dokładnie przestrzegać proporcji ziarna dla poszczególnych grup papug, ponieważ zapotrzebowanie różnych gatunków jest odmienne.

Na początek zajmiemy się mieszanką dla papug czyli hodowanych przeze mnie rozell i aleksandrett. Jest to mieszanka podawana przeze mnie poza okresem lęgowym. Zimą w pomieszczeniach gdzie przebywają moje papugi temperatura spada do – 0°C.

Mieszanka całoroczna:

Mieszanka całoroczna

  • Proso żółte 25%
  • Proso czerwone 5%
  • Proso zielone 5%
  • Kanar 10%
  • Owies łuskany 7%
  • Owies 2%
  • Pszenica 3%
  • Murzynek 1%
  • Kardi 10%
  • Słonecznik czarny 5%
  • Słonecznik pasek 15%
  • Gryka 3%
  • Ryż niełuskany 3%
  • Len 3%
  • Konopie 3%

Dodatkowo moim papugom tydzień przed włożeniem budek lęgowych zaczynam podawać mieszankę ziarna kiełkowanego.

Mieszanka do kiełkowania:

Mieszanka do kiełkowania

  • Kardi 20%
  • Gryka 15%
  • Ryż paddy 12%
  • Pszenica 10%
  • Jęczmień 10%
  • Owies 10%
  • Dari 7%
  • Sorgo 6%
  • Konopie 6%
  • Fasola mungo 4%

Sposób przygotowania takiej mieszanki jest następujący:

Ziarno zalewam na 24 godzin ciepłą wodą. Po tym czasie ziarno należy przepłukać pod bieżącą wodą i następnie na 24 godziny pozostawiam na siatce nad wodą. Po tym czasie mieszankę należy ponownie przepłukać i pozostawić do obeschnięcia na około pół godziny. Tak przygotowana mieszanka jest gotowa do podania. Dawka na jedną parę papug to czubata łyżka stołowa.

Po około 6 godzinach nie zjedzone ziarno usuwamy. Kiełkowane ziarno należy podawać do momentu zniesienia przez samiczkę trzeciego jajka. Podawanie mieszanki kiełkowanego ziarna znawiam w momencie wyklucia się piskląt. W czasie wychowu piskląt dodatkowo podaję mieszankę jajeczną. Po wyprowadzeniu młódek z budek lęgowych po tygodniu zaczynam zmniejszać ilość podawanego ziarna kiełkowanego oraz mieszanki jajecznej. Po około 3 tygodniach pozostaję wyłącznie przy mieszance z suchego ziarna. Jednocześnie przechodzę na mieszankę „A”, chyba, że papugi przystępują do następnego lęgu. Dodatkowo mieszanki wzbogacam raz w tygodniu kilkoma orzeszkami ziemnymi, laskowymi i włoskimi (bez skorupki) i jedną lub dwoma kolbami prosa. Bardzo ważną sprawą jest, Aby podawać taką ilość mieszanki suchego ziarna, którą w całości papugi zjedzą w ciągu trzech, czterech dni.

Stosując mieszanki wieloskładnikowe ponosimy trochę większe koszty, ale rekompensuje to większa ilość odchowanych młodych oraz samopoczucie i wygląd naszych papug. Mieszanka prawidłowo podawana i wyjadana przez papugi zabezpiecza ptaki przed otłuszczeniem, jednocześnie zabezpieczając potrzeby żywieniowe.

Podawanie papugom właściwej mieszanki ziarna jest dopiero połową sukcesu. W hodowli wręcz niezbędne jest uzupełnianie diety witaminami minerałami. Ziarno wykorzystane do żywienia zawiera szeroką gamę witamin, minerałów, aminokwasów i pierwiastków śladowych. Światło słoneczne, wilgotność i temperatura powodują, że po pewnym czasie ich działanie jest bardzo słabe. Brak tak ważnych składników w poważnym stopniu może zakłócić procesy żywieniowe. Ponadto w różnych okresach życia papug wymagane jest podawanie niektórych witamin w podwyższonych ilościach.

Algi morskie

Grit (mieszanka minerałów)

W czasie lęgów chcemy uzyskać odpowiednią ilość jajek, które są zapłodnione, a po wykluciu się piskląt chcemy, aby wyrosły na dorodne papugi. Tuż po lęgach następuje okres życia papug, który wymaga od organizmu jeszcze większego wysiłku. Jest to okres odnowy, czyli pierzenia. Jeżeli w tych okresach nie podamy witamin i minerałów, to skutki będą wkrótce widoczne: mała ilość nie zawsze zapłodnionych jajek, straty w czasie odchowu piskląt oraz kiepskiej jakości upierzenie. Niedobór witamin i minerałów, zwłaszcza w okresie stresu spowodowanego przewozem a nawet łapaniem ptaków, w znacznie większym stopniu osłabia odporność na infekcje i choroby.

W okresie przygotowań do lęgów mieszanka witamin powinna być wzbogacona witaminą E, a w okresie pierzenia dodatkowo aminokwasami zawierającymi siarkę . Większość hodowców ogranicza się do podawania w okresie lęgów ”Polfamiksu Z”. Z dwojga złego dobre i to. Znacznie lepiej jest podawać witaminy bardziej specjalistyczne. W Polsce są już firmy, które zaczynają rozumieć potrzeby hodowców i produkują witaminy potrzebne w okresie lęgów, pierzenia, jak również mieszanki na czas, gdy nie zachodzi już potrzeba ich wzbogacania o dodatkowe składniki. Nie można zapomnieć, aby papugom nie zabrakło mieszanek mineralnych. Moim ptakom przez cały rok podaję mieszanki składającej się z grytu, tłuczonych muszli oraz alg morskich o odpowiedniej wielkości granulatu. Można te składniki kupić w sklepach specjalizujących się w sprzedaży karmy dla gołębi.

Ważnym elementem jest podawanie zielonek, warzyw i owoców. Z zielonek niezastąpiony jest mniszek lekarski ( mlecz), nać marchwi, cykoria oraz w mniejszej ilości nać pietruszki, liście czerwonego buraczka i szpinak. Oczywiście z warzyw najczęściej podawana jest marchew. Z owoców podaję jabłka, gruszki, winogrono, jarzębinę i czarny bez. Co jakiś czas podaję gałązki wierzby lub jabłoni. Papugi objadają je z kory, a dodatkowo rozdrabniają je, co daje ujście nadmiarowi energii oraz umożliwia ścieranie dziobów. Zajmowanie się gałązkami przeciwdziała również nudzie i odciąga papugi od niszczenia drewnianych elementów klatek i wolier. Stosują takie mieszanki ziaren oraz specjalnych witamin od kilku lat. Muszę stwierdzić, że znaczenie poprawiła się kondycja moich papug, jakość upierzenia oraz wyniki lęgów. Myślę, że uwagi dotyczące żywienia przeze mnie moich papug znacznie ułatwi hodowcom właściwe żywienie papug, a co za tym idzie podniesie efekty hodowli. Na pewno nie wyczerpałem tego tematu do końca, a wielu hodowców ma własne sposoby na hodowlę papug.

Opracował,

Andrzej Bak